Astor – po bardzo ciężkich przeżyciach szuka domu na zawsze

Dodane Czwartek, 16 Sierpnia 2018, 12:13:07, ID ogłoszenia: 7208
Do negocjacji
Astor – po bardzo ciężkich przeżyciach szuka domu na zawsze
X7ZYYDJWHCY9_7208_astor_po_bardzo_ciezkich_przezyciach_szuka_domu_na_zawsze.jpeg
Z35CV5LRNVFW_7208_astor_po_bardzo_ciezkich_przezyciach_szuka_domu_na_zawsze.jpeg
3NWZMPYH54NF_7208_astor_po_bardzo_ciezkich_przezyciach_szuka_domu_na_zawsze.jpeg
YEN4Y2N9WUDT_7208_astor_po_bardzo_ciezkich_przezyciach_szuka_domu_na_zawsze.jpeg
TTY67KULMDDM_7208_astor_po_bardzo_ciezkich_przezyciach_szuka_domu_na_zawsze.jpeg
NT9A4NZK2JX6_7208_astor_po_bardzo_ciezkich_przezyciach_szuka_domu_na_zawsze.jpeg
6A2L5P7V34V7_7208_astor_po_bardzo_ciezkich_przezyciach_szuka_domu_na_zawsze.jpeg
Wyświetleń: 584

Opis ogłoszenia

Astor – po bardzo ciężkich przeżyciach szuka domu na zawsze

Ponad dwa lata temu zmarł jego oprawca, lał go pasem, aż cała okolica słyszała, ale nikt nie odważył się pomóc, wszyscy się bali.
Potem został już zupełnie sam. Błąkał się, prosił, niestety dostawał tylko baty i wszędzie go przeganiano.
W domu tymczasowym odżył, nabrał ciałka. Ale strach, głęboko ukorzeniony, jeszcze pozostał. Mimo że lubi głaskanie i mizianie, ale na początku podchodzi z rezerwą.
Chłopak ma 3-4 latka. Jest naprawdę przystojny. Został odrobaczony, odpchlony, zaszczepiony, zaczipowany i wykastrowany.
Lubi inne pieski, zwłaszcza sunie, koty nie gania. Lubi biegać na podwórku, tarzać się w trawie.
Astorek chcę już być w domku, najlepiej z ogródkiem, ze swoimi ludźmi. Chodzić z nimi na spacery, miziać się, rozmawiać. Przecież on wszystko rozumie i umie kochać. Mimo wszystko.
Kto tu jest chętny adoptować Astora? Będziecie mieć kumpla na całe życie.
Obowiązuje procedura adopcyjna.
Kudłaci przyjaciele Marty
Fundacja "Zwierzęca Arkadia"
grupa Sochaczew

tel. kont. MARTA 506-970-844

Opis ogłoszenia

Astor – po bardzo ciężkich przeżyciach szuka domu na zawsze

Ponad dwa lata temu zmarł jego oprawca, lał go pasem, aż cała okolica słyszała, ale nikt nie odważył się pomóc, wszyscy się bali.
Potem został już zupełnie sam. Błąkał się, prosił, niestety dostawał tylko baty i wszędzie go przeganiano.
W domu tymczasowym odżył, nabrał ciałka. Ale strach, głęboko ukorzeniony, jeszcze pozostał. Mimo że lubi głaskanie i mizianie, ale na początku podchodzi z rezerwą.
Chłopak ma 3-4 latka. Jest naprawdę przystojny. Został odrobaczony, odpchlony, zaszczepiony, zaczipowany i wykastrowany.
Lubi inne pieski, zwłaszcza sunie, koty nie gania. Lubi biegać na podwórku, tarzać się w trawie.
Astorek chcę już być w domku, najlepiej z ogródkiem, ze swoimi ludźmi. Chodzić z nimi na spacery, miziać się, rozmawiać. Przecież on wszystko rozumie i umie kochać. Mimo wszystko.
Kto tu jest chętny adoptować Astora? Będziecie mieć kumpla na całe życie.
Obowiązuje procedura adopcyjna.
Kudłaci przyjaciele Marty
Fundacja "Zwierzęca Arkadia"
grupa Sochaczew

tel. kont. MARTA 506-970-844